Stetinum.pl Internet
Udostępnij Dodano: 2010-04-03 19:00
Wielkanocne krwawe misterium
Kategoria: Sedinum | kroniki Romana Czejarka
Niedaleko od Szczecina, przy rozwidleniu dróg we wsi Banie stoi niepozorna gotycka kaplica. Zwykle nie wzbudza żadnego zainteresowania turystów. A szkoda... Dziś tylko nieliczni pamiętają, że wzniesiona w 1417 roku przez zakon Joannitów świątynia, była świadkiem jednego z najbardziej znanych średniowiecznych morderstw, o którym wieści rozniosły się po całej ówczesnej Europie!
W drugiej połowie XV wieku przed kaplicą odbywały się bardzo popularne widowiska pasyjne. Były tak znane, że gromadziły olbrzymie jak na tamte czasy tłumy. Tłumy, w których łatwo było się ukryć nawet w przypadku popełnienia okrutnej zbrodni. Dosłownie w przededniu świąt Wielkiej Nocy, w 1498 roku, aktorzy kolejny raz przygotowywali się do odegrania swoich roli. Ale nikt nie wiedział, że jeden z nich od dawna planował dokonanie w czasie widowiska sprytnego morderstwa. Zabójstwa, jak mu się wydawało, doskonałego!
Pomysł był bardzo prosty. Ofiarą miał być aktor odgrywający rolę ukrzyżowanego Chrystusa. Na własną prośbę, morderca sprytnie wcielił się w rolę rzymskiego żołnierza Longinusa. Zgodnie z zasadami widowiska, w odpowiedniej chwili oprawca miał dobić włócznią konającego Chrystusa. Oczywiście w odgrywanej scenie wszystko jak zawsze powinno być „na niby” ale aktor-morderca postanowił, korzystając z zamieszania, naprawdę przebić ostrzem serce kolegi wiszącego na krzyżu! Liczył, że do czasu zakończenia misterium nikt niczego nie zauważy, bo prawdziwą śmierć kolegi widzowie wezmą tylko za idealną „grę” i nikt nie zareaguje. Jak planował tak też dokładnie zrobił. Niestety wydarzenia potoczyły się zupełnie inaczej niż przewidywał.
Gdy Longinus przebił ostrzem serce Chrystusa na krzyżu, ciało aktora przeszył silny śmiertelny skurcz. Słabe wiązania, które przytrzymywały ręce oraz nogi nie wytrzymały i ciężko ranny aktor runął w dół. Niestety, jakby nieszczęścia było mało, spadające razem z fragmentem belki z krzyża ciało przygniotło modląca się u stóp aktorkę odgrywającą rolę Marii. Belka fatalnie uderzyła ją w kark i złamała kręgosłup. Aktorka zmarła na miejscu na oczach kompletnie zaskoczonego tłumu widzów. Ale to jeszcze nie był koniec dramatu! Bezpośrednim świadkiem wydarzenia okazał się jeszcze jeden aktor odgrywający rolę Jana. Prywatnie darzył aktorkę grającą Marię wielką sympatią, a może nawet - jak twierdzi część kronikarzy - miłością. Obserwując tragedię z małej odległości błyskawicznie zorientował się kto tu jest prawdziwym winowajcą. Widząc padające ciała bez namysłu rzucił się przed siebie i gołymi rękami, na oczach zaskoczonego tłumu, udusił Longinusa. Potem w szoku, korzystając z zamieszania i dezorientacji zgromadzonych dookoła ludzi, zbiegł.
Historia odbiła się bardzo głośnym echem w całej okolicy. Aktora-Jana złapano i zgodnie z decyzją Rady Miejskiej skazano na śmierć. Pomorski Sąd przychylając się do woli szczecińskiego Księcia Bogusława X podjął decyzję o nieodwołalnym zakazie wystawiania misteriów na wieczne czasy. Makabryczna historia została opisana przez kronikarzy, a do potocznego języka na Pomorzu na setki lat weszło nawet powiedzenie: „Kończy się jak przedstawienie w Baniu” - co oznaczało zakończenie równoznaczne z katastrofą.
Kiedyś bogate miasto Banie też nie miało szczęścia. Zniszczone okrutnie w czasie ostatniej wojny, w 1945 roku ostatecznie utraciło prawa miejskie i już nigdy ich nie odzyskało. Dziś Banie są tylko zapominaną wsią na krańcu Polski. Bardziej znany jest dawny zamek joannitów w niedalekiej Swobnicy (po niemiecku Wildenbruch). Zrujnowana kaplica we wsi Banie pamiętająca krwawe misterium została odbudowana w 1997 roku. Gdy będziecie Państwo w tej okolicy proszę na chwilę zatrzymać się przy rozwidleniu dróg i uważnie popatrzeć. Dwa haki widoczne na wschodniej ścianie to pozostałości po pechowym krzyżu z 1498 roku.
Więcej na stronie: www.czejarek.pl
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 3 )
~romeck (Inne)
Postaram się coś o Swobnicy (Wildenbruch) niedługo napisać bo jak część z Was wie, to moja wielka miłość i bardzo żal mi tego miejsca. A blisko Szczecina jest również wiele innych zagadkowych miejsc o niezwykłej historii, i powoli o nich również. Pozdrawiam serdecznie. Romek

gość
Wow! Cóż za historia! Godna "braciszka Cadfaela". :)Co do Bań, to się zgadzam. Miasteczko (dla mnie to jednak miasteczko) zapomniane, ale warte uwagi, chociażby ze względu na swoje przepiękne położenie - jezioro, lasy... Cudne okolice. A zamek w Swobnicy!!! To dopiero rarytas. Szkoda, że nie ma godnego siebie właściciela. Pozdrawiam
~oliverka (Niebuszewo)
Znam dobrze ta kapliczke,bo wlasnie obok niej skrecam na Trzcinsko-Zdroj i zawsze zastanawialo mnie ,co tu kiedys bylo.Sama kapliczka jest bardzo piekna,pamietam ja jeszcze przed remontem.Gdy bede przejezdzala musze sie zatrzymac i obejrzec te dwa haki,dziekuje bardzo za piekna opowiesc
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Bezpłatne ogłoszenia - Nieruchomości
Do sprzedaży atrakcyjne, bardzo ładnie urządzone, ... »
Cena: 179 900.00 PLN
Mieszkanie 3- pokojowe, usytuowane na 4 piętrze w ... »
Cena: 247 000.00 PLN
Piękne mieszkanie 3- pokojowe, usytuowane na 2 piętrze ... »
Cena: 339 000.00 PLN
Nowości z pasażu
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Teatry

Logowanie
Nowi użytkownicy:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: Edward Szura
Skomentowane przez: ~romeck
Skomentowane przez: Taki tam jeden
Skomentowane przez: Leszek Dobrzyński
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl




















(2 pkt)







