RSS
Stetinum.pl
Jesteś tutaj Start Sedinum kroniki Romana Czejarka
  Stetinum.pl   Internet
« Wstecz
Poleć znajomemu
Drukuj
AAA
  Dodano: 2010-01-02 19:00    
 
Kartka na Nowy Rok i pocztówkowe oszustwa
Miło mi, że poprzedni felieton o świątecznych pocztówkach z dawnego Szczecina wzbudził takie zainteresowanie. Idziemy dalej za ciosem i dziś przyjrzymy się kartkom na Nowy Rok oraz... niewinnym pocztówkowym oszustwom sprzed stu lat. Było ich nad Odrą całkiem sporo, ale przecież biznes to biznes i dziś można to jakoś wybaczyć.
Pocztówka wysłana 14 sierpnia 1901 roku - ręcznie robiona (R. Czejarek)
Pocztówka wysłana 14 sierpnia 1901 roku - ręcznie robiona (R. Czejarek)
Koniec XIX i początek XX wieku to okres olbrzymiej popularności kartek pocztowych. Przypomnijmy, że aż do 1904 roku, zgodnie z niemieckimi przepisami, treść korespondencji mogła być umieszczana tylko w wolnych miejscach na stronie z obrazkiem, bo na odwrocie było wyłącznie miejsce na tak zwany „długi adres” (zajmował całą powierzchnię kartki, stąd nazwa). Obok adresu nadawca obowiązkowo naklejał znaczek, a poczta przybijała dwa stempelki.
Dlaczego aż dwa? Odpowiedź jest prosta – jeden stempel stawiał na znaczku, tak jak dziś, urząd przyjmujący przesyłkę. Drugi stempel przybijano w urzędzie pocztowym adresata. Ciekawe wnioski nasuwa porównanie godzin i dat na obu stemplach. Mam w swoich zbiorach setki pocztówek wysłanych z dawnego Szczecina do Drezna, Berlina, Hamburga... gdzie na pokonanie takiej odległości niemiecka poczta potrzebowała sto lat temu zaledwie kilkunastu godzin! Kartka już następnego dnia była u adresata i nikogo to nie dziwiło. Przesyłki dostarczano tak szybko i tak regularnie, że niektórzy wysyłali nawet kilka pocztówek dziennie – rano, w południe i wieczorem, zaś następnego dnia, w takiej samej kolejności, kartki były już u adresata! Teraz jest to nie do pomyślenia...
Patrząc na skromną korespondencję na dawnych kartkach wysyłanych wiele razy jednego dnia do tej samej osoby, od razu nasuwa się porównanie starej pocztówki do... współczesnej korespondencji sms-owej z telefonu komórkowego! W praktyce jest to dokładnie to samo, różnica polega jedynie na szybkości dostarczenia do odbiorcy. Na marginesie, aż strach pomyśleć co by było, gdyby dziś poczta na listach i pocztówkach też musiała stawiać drugi stempelek potwierdzający odbiór. Mamy czasy, gdy „priorytet” idzie po Polsce 3-5 dni i kompromitacja jest gwarantowana. Ale bez drugiego stempla nie ma dowodu.
Dawni wydawcy pocztówek ze Szczecina musieli mierzyć się z różnymi problemami. Techniki druku były dość skomplikowane, a klienci domagali się ładnych, kolorowych i efektownych kartek. W ostatnich kilku latach XIX wieku na rynku panowała już olbrzymia konkurencja. By jej sprostać, trzeba było nieźle kombinować.
Kartki z końca XIX wieku to często piękne i misternie kolorowane litografie. Dziś na aukcjach osiągają imponujące ceny nawet powyżej tysiąca złotych, ale patrząc na ich rysunki łatwo zauważyć, że często niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Kilka takich przykładów umieściłem w galerii. Proszę spojrzeć na przykład na panoramę Szczecina. Artysta puszczał wodze fantazji i rysował dostawiając nieistniejące domy, przesuwając wieżę katedry lub mury zamku tak, by kompozycja była zgrabniejsza. Most też niby taki sam, a jednak trochę inny.
By zachęcić klienta do zakupów, niektóre dawne szczecińskie kartki miały wycięte otworki. W takie miejsca wklejano potem kolorowe bibułki i powstawała tzw. „pocztówka transparentna”. Oglądana pod światło zmieniała kolory i była bardzo efektowna! Innym pomysłem było produkowanie tzw. „księżycówek”. Co to takiego? To pocztówka z dorysowanym księżycem, wydrukowana na ciemnym zielonym lub niebieskawym papierze. Tak sztucznie tworzono zdjęcia rzekomo robione w nocy. Efekt był dobry, choć uważny obserwator bez problemu dostrzeże na kartkach, że są to „przerobione” dzienne zdjęcia. Na ulicach widać bawiące się dzieci i cień od słońca. Innej drogi nie było – przy ówczesnej technice o zrobieniu prawdziwego „nocnego” zdjęcia nie było mowy.
Oryginalne czarno-białe „dzienne” fotografie często dla efektu ręcznie kolorowano. By obniżyć koszty i zyskać na czasie, paleta kolorów była jednak mocno ograniczona. Dlatego zdarzało się, że niebo pozostawało różowe, a drzewa niespodziewanie stawały się niebieskie. Takich pocztówek zachowanych do dziś jest całkiem sporo. Częstym oszustwem był też prosty fotomontaż lub dorysowywanie brakujących elementów.
W przypadku niemieckiego Stettina najłatwiej kartki z fotomontażem znaleźć, poszukując motywów z widokiem Odry i Wałów Chrobrego. Wiele z nich ma dorysowane statki, wyretuszowane dymy z kominów, dorobione efektowne fale itp. Klienci musieli się na to dość łatwo nabierać, bo czasami wydawcy nawet nie silili się na zachowanie odpowiednich proporcji. Po prostu doklejali na Odrze nowy statek i już! Rekord pobił jeden z wydawców, który skopiował obok siebie kilka razy taką samą jednostkę, tworząc na papierze imponującą „nową” szczecińską białą flotę. By zachować pozory, gdy zorientował się, że na burtach wszystkich statków widnieje ta sama nazwa, wyretuszował niektóre litery tworząc nowe, fantazyjne i nieistniejące imiona. Ale kartka dobrze się sprzedała!
Odrębny rozdział to pocztówki-panoramy i pocztówki z doklejonymi długimi harmonijkami złożonymi z kilkunastu miniaturowych rysunków wielkości pudełka od zapałek. W okresie pierwszej wojny światowej dobrze widziane były też kartki „propagandowe”. Na dawnych wizerunkach Szczecina pojawiły się nagle bojowe flagi, germańskie boginie zwycięstwa albo krzepiące ducha napisy. W tym przypadku należało dbać o zadowolenie i klienta i władz. I jakoś się udawało.
Szczęśliwego Nowego Roku!
Więcej na stronie: www.czejarek.pl
Ocena artykułu
Ogólna ocena
*****
Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinię
:
:
:
Rozmiar czcionki: A A A   Kolor tekstu: Green Blue Red Default
:
Maksymalny rozmiar pliku 2MB, dopuszczalne formaty *.gif, *.jpg.
pola wymagane
Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Bezpłatne ogłoszenia - Nieruchomości
Nowości z pasażu
Po dwóch latach od wydania pierwszej książki "Szczecin ... »
Cena: 35.99 PLN
Ze swojego zbioru, po długim namyśle, wybrałem dla ... »
Cena: 35.99 PLN
Komplet kart pocztowych z reprodukcjami historycznych ... »
Cena: 8.98 PLN
Bardzo ładnie wydany album z historycznymi zdjęciami ... »
Cena: 60.99 PLN
Bogato ilustrowany album poświęcony Szczecinowi. »
Cena: 45.98 PLN
Teatry
Swarożyca 5
70-601 Szczecin »
Ocena: *(2 pkt)
Kaszubska 9
71-403 Szczecin »
Ocena: *(1 pkt)
Pl. św. Piotra i Pawła 4/5
70-521 Szzcecin »
Ocena: *(0 pkt)
Księcia Bogusława X 6
70-500 Szczecin »
Ocena: *(0 pkt)
Wały Chrobrego 3
70-500 Szczecin »
Ocena: *(0 pkt)
Logowanie
Login:
Hasło:
Pamietaj mnie przez 30 dni
Dołącz do społeczności Stetinum
» Zarejestruj się
Ostatnio czytali:
Wela
Pionier
Doenitz
Pionier
kropka
Pionier
Nowi użytkownicy:
szakul59
Pionier
questjk
Pionier
Maryla
Pionier
Nowe zdjęcia:
s7
 
s6
 1
s5
 1
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: sargon1 Klub Kniejołaza
Skomentowane przez: Mariusz
Skomentowane przez: kasperaz
Najczęściej czytane:
5 dni
15 dni
30 dni
O nas | Redakcja | Kontakt | Reklama | Dla prasy | Współpraca | Regulamin | Polityka prywatności | Praca w Stetinum.pl | Praktyki w Stetinum.pl
Copyright 2009 Stetinum.pl