Stetinum.pl Internet
O niemieckich okrętach podwodnych zbudowanych w czasie wojny w Szczecinie krążą legendy. Bardzo wiele zamieszania wywołał kilka lat temu żart grupy poszukiwaczy przygód...
Tymczasem zbudowany z takim trudem U-821 rozpoczął służbę pod koniec 1943 roku. W marcu 1944 przebazowano go do Bergen w Norwegii, a miesiąc później do Brestu we Francji. W sumie tylko trzy razy wyszedł na krótkie podwodne patrole. 10 czerwca 1944 roku okręt został zaskoczony na Kanale La Manche przez brytyjskie samoloty. Pierwszy atak przypuściła grupa 4 dwusilnikowych maszyn typy Mosquito z 248 dywizjonu RAF. Trzeba przyznać, że artylerzyści z U-821 spisali się dobrze i w pierwszej fazie starcia skutecznie trafili i strącili jeden z atakujących samolotów, co nie było częstym wyczynem. Dalej wypadki potoczyły się już w łatwy do przewidzenia sposób. U-821 kilka razy został obramowany bliskimi wybuchami bomb i pocisków rakietowych. Dzieła zniszczenia dokończył potężny czterosilnikowy Liberator z 206 dywizjonu RAF, który chwilę później przyłączył się do walki. Na pokładzie U-821 zginęło ponad 50 ludzi. Kilku rozbitków, cudem unoszących się na wodzie, wiele godzin później wyłowiły niemieckie jednostki. Kapitanem okrętu w ostatnim pechowym rejsie był Ulrich Knackfuss, który też zginął w czasie ataku.
Bliźniaczy U-822 w lipcu 1944 roku trafił do szkolnej 4 flotylli okrętów podwodnych i nigdy nie wyszedł w żaden „poważny” bojowy rejs. Kapitanem jednostki był przez cały czas Josef Elsinghorst. 3 maja 1945 roku okręt został samozatopiony przez własną załogę na Wezerze. Wrak złomowano w 1948 roku. Szczecińska stocznia Oderwerke została całkowicie zniszczona w podczas alianckich nalotów.
Takie same okręty podwodne typu VII „C” próbowano budować również w stoczni Vulcan. Zamówienie na U-901 złożono w kwietniu 1941 roku, budowę rozpoczęto 10 stycznia 1942 roku. Także tu prace przebiegały w ślimaczym tempie. Wodowanie odbyło się dopiero 9 października 1943, okręt oddano do służby 29 kwietnia 1944 roku po grubo ponad dwóch latach budowy! Innych jednostek już nigdy w Vulcanie nie ukończono. Budowę U-902 rozpoczętą 24 stycznia 1942 roku anulowano ostatecznie w 1944 roku, a częściowo ukończoną jednostkę rozebrano, podobnie jak nieukończone okręty z Oderwerke.
U-901 najpierw również na długo trafił do flotylli szkolnej. W pierwszy i jedyny patrol bojowy wyszedł dopiero 5 kwietnia 1945 roku tuż przed samym końcem wojny. 13 maja dowodzony prze kapitana Hansa Schrenka U-901 poddał się Brytyjczykom. Okręt został doprowadzony do norweskiego Stavanger, a potem trafił do północnoirlandzkiego Lisahally. Stąd, w ramach słynnej Operacji Deadlight, czyli masowego niszczenia ponad stu zdobytych byłych niemieckich okrętów podwodnych, w styczniu 1946 roku wypłynął na holu w swój ostatni rejs. U-901 został zatopiony ogniem artyleryjskim 6 stycznia 1946 roku na pozycji 5550Nx0830W. Warto dodać, że w operacji Deadlight brały udział m.in. polskie niszczyciele ORP „Garland”, ORP „Piorun” i ORP „Błyskawica”.
Więcej na stronie: www.czejarek.pl
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.

Logowanie
Ostatnio czytali:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: pionier 46
Skomentowane przez: sargon1 Klub Kniejołaza
Skomentowane przez: Mariusz
Skomentowane przez: kasperaz
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl























