Stetinum.pl Internet
Udostępnij Dodano: 2010-08-07 19:00
Beniowski jak Kaiser, czyli historia kołem się toczy
Kategoria: Sedinum | kroniki Romana Czejarka
Dziewięć lat po zakończeniu wojny Szczecin był jeszcze ciągle wielkim morzem gruzów. W 1954 roku nad Odrą nadal z dużym trudem dźwigano z ruin resztki tego co pozostało po dawnych niemieckich stoczniach. Dokładnie w tym samym czasie pod Wały Chrobrego przyholowano duży tajemniczy statek.
Potężny szary kadłub miał prawie sto metrów długości. Wyglądał nieźle ale eksperci orzekli, że w środku jest już na tyle zniszczony, iż teraz nadaje się tylko na złom. Jednostka nosiła na burcie polską nazwę „Beniowski”. Lepiej poinformowani wiedzieli, że to dawny radziecki statek „Niekrasow”, przekazany naszemu krajowi w „darze bratniej przyjaźni” w 1947 roku. Tylko starzy Niemcy kiwali głowami i po cichu mówili: - Jaki „Beniowski”? Jaki „Niekrasow”?! Przecież to jest nasz stary poczciwy „Kaiser”! I tylko żal patrzeć co z nim przez te wszystkie lata zrobili...
Piękny turbinowiec „Kaiser” urodził się w szczecińskim Vulcanie 8 kwietnia 1905 roku. Statek pierwotnie powstał na zamówienie Hamburger Nordsee-Linie jako jednostka przybrzeżna na morze Północne, ale potem przeszedł w ręce słynnego Hamburg-Amerika Line (Hapag-Lloyd AG) i w zamyśle właścicieli miał trafić nawet na ciepłe wody morza śródziemnego! Budowa nosiła stoczniowy numer 263. Warto dodać, że działo się to w czasach największych triumfów Vulcana Stettin. Mimo nietypowej, eksperymentalnej konstrukcji, prace na pokładzie „Kaisera” postępowały wyjątkowo szybko i statek ukończono już w kilka miesięcy po wodowaniu, dokładnie 27 września 1905 roku.
Całkowitą nowością był ultranowoczesny turbinowy napęd skopiowany z szybkich wojskowych niszczycieli budowanych dla Kaiserliche Marine. Cywilny „Kaiser” miał dwie turbiny AEG o łącznej mocy 7500 koni mechanicznych. To dawało mu prędkość maksymalną ponad 20 węzłów co w tamtych czasach, przy tej wielkości jednostki, było bardzo dobrym wynikiem. Statek miał pojemność 1916BRT oraz wymiary: 96 metrów długości, 11,7 metra szerokości i zanurzenie 4,05 metra. Załoga liczyła w sumie 102 osoby. W kabinach pierwszej i drugiej klasy mieściło się 2020 pasażerów.
Oficjalnie o statku mówiono ciągle Seebäderschiff „Kaiser”. Niestety nowoczesny napęd stanowił dla cywilnej załogi nie lada wyzwanie i był od początku źródłem wielu kłopotów. Nieumiejętna obsługa prowadziła do licznych, uciążliwych awarii. W efekcie zamiast dalekich rejsów przez pierwsze lata „Kaiser” pływał głównie po morzu Bałtyckim i morzu Północnym, blisko niemieckich portów. Pierwszy „poważny” długi rejs miał miejsce dopiero w okresie od stycznia do kwietnia 1913 roku. Wtedy pomalowany na biało turbinowiec popłyną w piękną trasę Genua-Nicea. Dalsze rejsy do ciepłych krajów przerwał wybuch pierwszej wojny światowej.
W 1914 roku o szybkim statku przypomnieli sobie sztabowcy z Kaiserliche Marine. Jednostka była łakomym kąskiem i już w sierpniu błyskawicznie przerobiono ją na pomocniczy stawiacz min dla wojska. Hilfsminenleger „Kaiser” otrzymał wtedy całkiem niezłe uzbrojenie złożone z dwóch dział kalibru 88mm, 2 armat przeciwlotniczych 37mm i aż 8 działek 20mm. Tory na pokładzie pozwalały na zabranie do 180 min. Okręt służył początkowo na morzu Północnym. W 1915 wrócił na Bałtyk zaś w 1918, pod sam koniec wojny, znów trafił na zachód by stawiać pola minowe odgradzające niemieckie porty od brytyjskich okrętów podwodnych.
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 4 )
~romeck (Inne)
adres jest prosty: kontakt@romanczejarek.pl dziekuję!
~anagram (Śródmieście Północ)
Zdjęcie było zamieszczone na portalu www.delcampe.net. Niestety nie jest już dostępne,jego aukcja wygasła. Jeśli jednak zechce Pan przyjrzeć się tej fotografii w znacznie lepszej rozdzielczości służę swoimi zasobami. Zapewne jest jakiś redakcyjny adres na który mogę je wysłać.
~romeck (Inne)
Ciekawe zdjęcie! Dziękuję! Mam sporo fotek tego pięknego statku ale... wsztystkie na biało!!! Ten ciemny kolor to wyjatkowa fotka. A gdzie to jest - tzn. na jakiej stronie? Romek
~anagram (Śródmieście Północ)
Witam Panie Romanie. Znalazłem w zasobach internetu bardzo ciekawe zdjęcie " Kaisera". Podejrzewam, że zostało zrobione w połowie lat 20. Jak widać na fotografii kadłub naszego bohatera jest pomalowany na ciemny kolor ( prawdopodobnie jest czarny). Myślę, że jego zewnętrzny dobry stan wynikał, z faktu, ze tak często statek ów bywał w stoczniach. Zapewne był malowany znacznie więcej razy niż jego bardziej niezawodni koledzy, co zabezpieczyło go przed korozją.
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.

Logowanie
Ostatnio czytali:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: pionier 46
Skomentowane przez: sargon1 Klub Kniejołaza
Skomentowane przez: Mariusz
Skomentowane przez: kasperaz
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl

























