Stetinum.pl Internet
Udostępnij Dodano: 2010-04-16 19:00
Szczecińska „bibuła”
Kategoria: Sedinum | historia Szczecina po 1945 roku
Wśród blisko 5 tys. tytułów czasopism opozycyjnych wobec systemu władzy w PRL, które ukazywały się poza zasięgiem cenzury w latach 1976–1990, ok. 150 to periodyki wydawane na Pomorzu Zachodnim, głównie w Szczecinie.
W PRL wydawano cykliczne nie tylko podziemne gazetki, ale całkiem poważne książki historyczne, jak np. wydany w Szczecinie zbiór dokumentów Armii Krajowej w sześciu tomach i formacie „normalnych” książek. Wg oceny jednego z twórców szczecińskich wydawnictw podziemnych, dra Michała Paziewskiego, Szczecin był 6-7 ośrodkiem wydawniczym w Polsce. Ustępowaliśmy np. Warszawie, Gdańskowi, czy Wrocławiowi, ale mogliśmy porównywać się z Łodzią.
Z losami szczecińskiej „bibuły” dr Paziewski z Instytutu Politologii i Europeistyki US zapoznawał słuchaczy w ramach kolejnej „Środy z historią Szczecina”. Jego wykład „Szczecin ośrodkiem wydawniczym niezależnej prasy i wydawnictw w okresie 1977–1989/90” nie zgromadził niestety tłumu. Prawdopodobnie dlatego, że z powodu żałoby narodowej nie wszyscy spodziewali się, że spotkanie się odbędzie.
Z losami szczecińskiej „bibuły” dr Paziewski z Instytutu Politologii i Europeistyki US zapoznawał słuchaczy w ramach kolejnej „Środy z historią Szczecina”. Jego wykład „Szczecin ośrodkiem wydawniczym niezależnej prasy i wydawnictw w okresie 1977–1989/90” nie zgromadził niestety tłumu. Prawdopodobnie dlatego, że z powodu żałoby narodowej nie wszyscy spodziewali się, że spotkanie się odbędzie.
Michał Paziewski na spotkanie przybył ze swoimi zbiorami szczecińskich wydawnictw podziemnych i potrafił niesłychanie ciekawie o nich opowiadać. Trwające przeszło dwie godziny spotkanie, na którym mieliśmy okazję poznać tytuły regionalnych periodyków podziemnych, dotknąć ich, przejrzeć zawartość, było ciekawe także dlatego, że dr Paziewski o każdym tytule mógł opowiedzieć anegdotę dotyczącą jego twórców, drukarzy, kolporterów.
Pisma wydawane przez struktury podziemne Solidarności i innych związanych z opozycją ruchów, to nie były rzeczy niezwykłe i rzadkie. Już sama skala 150 tytułów robi wrażenie. Dodatkowo widać było jak z czasem polepszała się ich jakość związana z systemem druku. Niskojakościowy druk na powielaczach białkowych i woskowych zastępowały sitodruk i druk offsetowy, które pozwalały drukować nawet zdjęcia.
Ze skalą wydawnictw podziemnych nie radziła sobie Służba Bezpieczeństwa (policja polityczna PRL), która mimo wprowadzonych restrykcji, takich jak np. rejestracja maszyn do pisania i ich czcionek, penetracja środowiska opozycji, nie potrafiła zamknąć najważniejszych gazetek podziemnych.
Oczywiście odnosili sukcesy, dr Paziewski pokazał nam też kilka tytułów, które mimo że obiecujące, nie doczekały się dalszych wydań – ich redaktorów i wydawców zamknięto. Ale podziemie radziło sobie ze zmylaniem SB dość dobrze – pisma ukazywały się ze zmienioną numeracją, były antydatowane, wydawane w Szczecinie podpisywane były jako wydawnictwa Wrocławskie, czy Lubelskie.
Ogromna pomoc dla podziemia przychodziła z zagranicy. Przesyłano gotowe wydawnictwa, maszyny drukarskie, farbę. Tak niby szczelna granica PRL potrafiła przepuścić powielacze i całe setki kilogramów książek z drugiego obiegu.
Dr Paziewski, sam redaktor dwóch podziemnych tytułów, opowiadał o trikach, które stosowali by wyprowadzić w pole agentów bezpieki. O maszynach do pisania kupowanych przez podstawionych „meneli”, o drukarniach w garażach, których ściany obłożone były styropianem dla wygłuszenia i ludziach, którzy produkując i kolportując „bibułę” ryzykowali swoim dotychczasowym życiem.
Niektóre anegdoty, mimo że z pewnością prawdziwe, wydają się niewiarygodne. Jak ta, że gdy po wprowadzeniu stanu wojennego Michał Paziewski został internowany, w więzieniu brał udział w zorganizowanym przez innych internowanych kursie... podziemnej poligrafii. Ta i inne anegdoty pokazują, że PRL był krainą absurdów.
W Szczecinie niezależna działalność wydawnicza kwitła zwłaszcza w okresie od wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 do ostatecznego zniesienia instytucji cenzury 6 czerwca 1990 roku. Około 100 z owych 150 tytułów wydanych zostało właśnie w tych latach.
Ocena artykułu
Ogólna ocena





Wasze opinie ( 0 )
Ten dokument nie był jeszcze komentowany
Dodaj opinięNie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.

Logowanie
Ostatnio czytali:
Ostatnio komentowane:
Skomentowane przez: pionier 46
Skomentowane przez: sargon1 Klub Kniejołaza
Skomentowane przez: Mariusz
Skomentowane przez: kasperaz
Nasze miasto | Gospodarka | Dom | Nauka | Zdrowie | Kultura | Sedinum | Rozrywka | Turystyka | Sport | Społeczność
Copyright 2009 Stetinum.pl
















(2 pkt)








