W poprzednim odcinku Kronik pisałem o Moście Kolejowym (Eisenbahnbrücke) z wyjątkowo rzadkim mechanizmem obrotowym. Bardzo blisko tej przeprawy przed wojną w Szczecinie stał jeszcze jeden popularny most zwany Bahnhofsbrücke, czyli Most Dworcowy. Niemiecka nazwa w tłumaczeniu na język polski jest trochę myląca – na tym moście nigdy nie było żadnych torów, stał tylko blisko Dworca Głównego. Ot cała tajemnica...

Bahnhofsbrucke - propagandowa kartka z 1915 roku
Nowoczesny jak na tamte czasy Bahnhofsbrücke zbudowano w latach 1898-1900 w celu zastąpienia starszej drewnianej konstrukcji o znów trochę dziś mylącej nazwie – Nowy Most (choć w rzeczywistości powinno być raczej „stary most”). Przeprawa łączyła nabrzeże Odry z wyspą Silberwiese, czyli z Kępą Parnicką. Władze miasta dość optymistycznie zakładały zabudowę wyspy blokami mieszkalnym,i ale tych ambitnych planów nigdy w pełni nie zrealizowano. Na Kępie Parnickiej pozostały tylko wspomnienia i wcześniej wyznaczone ulice.
Podobnie jak inne przeprawy na Odrze również Bahnhofsbrücke miał ruchome przepusty dla statków. Tutaj zbudowano je w najprostszej formie tradycyjnych unoszonych do góry klap. Po obu bokach mostu były też chodniki dla pieszych oraz liczne ozdobne wieżyczki, a nawet groźne smoki w środkowej części. Nowością było nowoczesne żarowe oświetlenie zainstalowane na moście razem ze specjalnymi odbłyśnikami dla polepszenia siły światła. Specjalne tablice zamontowane przy wjeździe na most nakazywały przechodniom oraz woźnicom obowiązkowy ruch prawą stroną. Skoro trzeba było o tym przypominać, widać nie było to w tamtych czasach takie oczywiste.
Przed budową nowego Bahnhofsbrücke konieczne było dobre umocnienie brzegu Silberwiese specjalnymi olbrzymimi drewnianymi palami o długości ponad 10 metrów każdy! Patrząc z góry pale wbijane były w układzie podobnym do szachownicy w odległości aż do 5 metrów od brzegu rzeki. Dzięki swoim imponującym wymiarom sięgały kilka metrów poniżej poziomu dna Odry, aż do poziomu stałego gruntu. Cały most miał po wybudowaniu długość 175 metrów nad wodą plus dodatkowe ponad 20 metrów bezpośrednio nad placem koło dworca kolejowego. Warto pamiętać, że właśnie w tamtym miejscu od lat odbywały się tradycyjne poranne szczecińskie targi warzywne.
Ruchomy przepust dla statków na środku Bahnhofsbrücke miał taką samą standardową szerokość jak inne mosty – 17,5 metra. Wyjątkiem było to, iż część zwodzona została pozbawiona normalnych chodników i wyraźnie zwężała się ku środkowi. W najwęższym zwodzonym miejscu most miał szerokość 12,2 metra, w najszerszym, ale już nieruchomym, więcej, bo 14,2 metra. Dla bezpieczeństwa użytkowników przed częścią ruchomą znajdowały się dodatkowe ruchome półbariery (w formie szlabanu) przegradzające ulicę, gdy most był podniesiony. Mimo nazwy sugerującej związek z transportem, był to jedyny szczeciński ruchomy most na Odrze bez torowiska kolejowego lub tramwajowego.
Bahnhofsbrücke unoszono do góry za pomocą podnośników hydraulicznych pracujących pod ciśnieniem kilkunastu atmosfer. By zabezpieczyć się w zimie przed zamarzaniem wody w układzie rur, dla pewności dodawano do niej trochę gliceryny. Na początku XX wieku klapy mostu otwierały się i zamykały w czasie krótszym niż pół minuty. Miały też rezerwowy ręczny mechanizm, dzięki któremu, w przypadku awarii, można było opuścić uniesione przepusty w czasie mniej więcej 2 minut.
Dawny most został wysadzony pod koniec wojny przez Niemców i już nigdy go nie odbudowano. Uważny obserwator, stojąc obok Dworca, może jednak bez kłopotów wypatrzeć zachowane do dziś resztki dawnej przeprawy. Pozostały wyraźnie zarysowane przyczółki, oraz pełne uroku wieżyczki będące dowodem dawnej urody Bahnhofsbrücke.
Na zdjęciach i pocztówkach z Mostem Dworcowym patrząc w kierunku centrum miasta zwykle widać jeszcze dwie wieże - strzelistą Katedry Świętego Jakuba oraz wieżę budynku administracji miejskiej przy Magazinstrasse (dziś jest to ulica Rybacka). Gdy drugiej wieży brakuje, pozwala to na dokładne datowanie zdjęcia przed 1901 rokiem. Daleko w tle można rozpoznać też gmach dzisiejszej Biblioteki Miejskiej, a trochę bliżej, po lewej stronie dworzec kolejowy. Szczęśliwie zachowały się też zdjęcia, na których widać jeszcze drewniane rusztowania w czasie budowy Bahnhofsbrücke.